|
|
tresc
|
|
|
|
|
|
|
Ostróda 2010 r.
31.05.2010 r. przyjechało do nas z rewizytą na 5 dni pięcioro niemieckich uczniów wraz
z opiekunami: panią Ruth Milewski oraz panem Manfredem Wulfem.
|
|
|
|
.JPG)
|
 |
|
|
|
Naszych gości powitał dyrektor szkoły pan Andrzej Matusiak oraz pan starosta Włodzimierz Brodiuk.
|
|
.JPG) |
|
W programie pobytu w Polsce znalazły się następujące atrakcje: zwiedzanie pola bitwy
w Grunwaldzie, wycieczka do Olsztyna z pobytem w Planetarium, wycieczka po Warmii
i Mazurach ( Lidzbark Warmiński, Święta Lipka, Wilczy Szaniec w Gierłoży), wspólna zabawa
w kręgielni, na basenie oraz wieczór Karaoke.
|
.JPG) |
.JPG) |
|
Udział w wymianie szkolnej motywuje uczniów do nauki języków obcych, daje okazję do poznania kultury oraz życia codziennego naszych zachodnich sąsiadów, zawierania przyjaźni oraz pozwala na obalanie stereotypów dotyczących obu narodów.
|
.JPG) |
.JPG) |
|
Organizacja wymiany szkolnej jest możliwa dzięki finansowemu wsparciu Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży .
Opiekun wymiany: Ewa Czuchańska
|
|
Österode Am Harz 2010 r.
W dniach od 25.04.2010 do 30.04.2010 r. sześcioro uczniów z Zespołu Szkół Rolniczych pod opieką pani Ewy Czuchańskiej przebywało w ramach wymiany szkolnej w Österode am Harz
w Niemczech.
|
|
|
|
Uczniowie z "Rolnika" |
|
|
|
|
Po serdecznym przywitaniu w szkole partnerskiej przez panią dyrektor Angelikę Schröter, odbyła się oficjalna uroczystość powitania polskiej grupy w sali ratusza miejskiego. Podczas pobytu w Niemczech nasi uczniowie zwiedzili Berlin, Goslar, Getyngę oraz Muzeum zjawisk
w Wolsburgu, brali udział w zajęciach szkolnych, bawili się w parku rozrywki Heide Park
w Soltau.
|
|
|
|
|
|
Österode Am Harz 2009 r.
25 kwietnia nasza rolnicza ekipa wyruszyła na podbój kosmosu, a właściwie miasta partnerskiego- Österode Am Harz (Dolna Saksonia) w Niemczech. W tę eskapadę wybrali się: Patrycja Borkowska, Kasia Żołądkiewicz, Maciek Kaliszczak, Adrian Oleszczuk, Mateusz Jabłoński, Kamil Kowalczyk, Damian Ścibirowski, „psorka” Ewa Czuchańska oraz Paweł Kiryczyn.
|
|
|
|
Nasza ekipa. |
|
|
26 kwietnia zdobyliśmy Berlin. Berlin to wielkie miasto. Berlin jest fajny. Stoją tam jeszcze fragmenty muru berlińskiego (są kolorowe i
mają poprzyklejane gumy do żucia). Jak już pisałem Berlin jest fajny.
Wieczorem pięknymi, bezpłatnymi autostradami dojechaliśmy naszym wesołym autobusem do Österode. Kiedy spotkaliśmy „naszych” Niemców nikt z nas nie wiedział, jak zachować się w takiej sytuacji …. i po jakiemu się odżywać…?
|
|
|
Drugiego dnia rano opowiadaliśmy sobie wzajemnie jacy fajni są nasi gospodarze i jakie mają miłe obyczaje. A i nawet kanapeczki nam dali.
Österode am Harz ma 27 tys. mieszkańców, a jest tam 7 boisk piłkarskich, kort tenisowy, basen, kręgielnia, liczne sklepiki i wiele innych miejsc, które są niewskazane do tego, żebym je wszystkie tu wymieniał. O i wesołe miasteczko było.
Z naszych wnikliwych obserwacji wynikło, że w Niemczech prawie wszystko jest diametralne inne, niż w Polsce. Wbrew stereotypom nieuświadomionej,
"ciemnej masy" w naszym przecudnym kraju współcześni Niemcy nie mają nic wspólnego z tymi, którzy jakiś czas temu spustoszyli świat. Nie są tacy jak my Polacy, bo przecież wszyscy jesteśmy inni jednak pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy równi. A my rolnicy z „Rolnika” mamy teraz przyjaciół
w kraju na zachód od Odry.
Naszedł czas powrotu (kiedyś musiał). Płacz, żal, deklaracje, że zostaniemy i będziemy mieszka w namiotach na dworcu oraz nieugięta „psorka” z ogólniaka, która zostać nie pozwoliła! Z bagażem nowych doświadczeń i torbami żelków Haribo przekroczyliśmy granicę Polsko-Niemiecką.
Wymiany są spoko ;-). Paweł Kiryczyn.
|
|
Wstecz
|
|
|
|
|
|
|
|
|